Więźniowie schematu

Jednym z moich ulubionych filmów dzieciństwa jest „Dzień Świstaka”. W obrazie tym, bohater jest skazany na przeżywanie tego samego dnia po raz kolejny niemalże w nieskończoność. Film ten skategoryzowany jest jako komedia, jednak więcej w nim dramatu niż śmieszności.

JA! Wstaje codziennie o 6:40. Modle się. Idę po świeże bułki. Na dziedzińcu przed kamienicą spotykam każdego ranka kobietę która zamiata chodnik. W sklepie kupuje 2 bułki i chleb, czasem drożdżówki. Wracam, robię śniadanie. Chwile później udaje się pieszo do pracy. Idąc dalej spotykam codziennie w tym samym miejscu całującą się i obejmującą parę – czasem jestem świadkiem ich rozstania, czasem zostawiam ich dalej w objęciu. W pracy ten sam układ od wielu lat, każdy ranek jest zasadniczo identyczny, pozostała część dnia bardzo podobna i tak – dzień za dniem.

London time - canon t2i
@Doug88888 / Foter / CC BY-NC-SA

Jak dziś pamiętam, kiedy mama powtarzała: „Ciesz się tymczasem, który masz. Jak dorośniesz wszystko szybko Ci minie. Nie chciej byś starszym niż jesteś”. Mogę się założyć, że to nie tylko mądrość mojej matki, ale mądrość ludowa. Co jednak ma wpływ na taki stan rzeczy? Dlaczego każdy dzień jest podobny do poprzedniego? Dlaczego, czujemy coraz szybszy upływ czasu? Być może, kiedy jesteśmy młodzi, robimy wiele rzeczy po raz pierwszy, uczymy się świata, poznajemy go i w jakiś sposób oswajamy. Nasze dni, wcale nie są identyczne. Z wiekiem jednak, uczymy się coraz mniej, poznajemy również coraz mniej…

Nasz mózg jest sprytnym organem, nie lubiącym się przemęczać, dlatego na przeżywane przez nas po raz wtóry sytuacje nakłada siatkę gotowych rozwiązań z przeszłości. Nie czujemy przecież ekscytacji, kiedy wieczorem sięgamy po zimne piwo z lodówki. Owszem, czujemy że jest dobre, ale poza tym to wszystko. Następuje nałożenie wzoru z przeszłości. Wróćmy jednak jeszcze do kwestii szybkiego upływu czasu. Mózg odtwarzając wciąż wzory z przeszłości powoduje „zlepianie się” sytuacji. Zlepiają się nam dni tygodnia, a nawet miesiące, czasem nie wiemy czy już coś zrobiliśmy, czy jeszcze nie. Wpływ na nasze „szybkie starzenie” – będzie miał więc przede wszystkim nasz monotonny tryb życia. Tydzień spędzony poza codziennym wzorem (np. za granicą), będzie o wiele więcej jakościowo wart dla naszego JA niż miesiące spędzone jako więźniowie schematu. Mądrość zawarta w utworze Dżemu mówiąca, iż w życiu liczą się tylko chwile – jest tylko połowiczą prawdą. Owszem mają one kolosalne znaczenie na to, jak wygląda jakość naszego życia – ale to od nas zależy jaka będzie ilość tych „chwil”.